O autorze
Jestem petroseksualny. Wszystko co jeździ, lata, pływa, a przy tym zamienia oktany na przyspieszenie, może liczyć na dozgonne uczucie z mojej strony.

Honda CBR125R – sportowe emocje dla każdego... z prawem jazdy kat. B.

Honda CBR125R
Honda CBR125R Fot.: Jakub Tomaszewski
Honda CBR125R to nie do końca poważny motocykl w naprawdę poważnych barwach. Barwach teamu Repsol Honda – mistrza swiata MotoGP 2014.

LOOK:
Mała Honda wygląda jak „pełnoletni” motocykl. Winę za to ponosi nie tylko jej malowanie ale i kształty. Zaparkowana przy nadmorskim deptaku przyciągała prawie lubieżne spojrzenia przechodniów. Ci, którzy odważyli się o nią zaraić, nie mogli wyjść ze zdumienia, że mogliby tym legalnie jeździć ze swoją kat. B.



SILNIK:
125-kę o wyglądzie sześćsetki z drobną anoreksją napędza zasilany wtryskiem, czterosuwowy, dwuzaworowy, jednocylindrowy silnik, który generuje 13 KM i 10 Nm. Opływowe kształty motocykla, wzorowanego prawdopodobnie na facjacie ważki i tak samo jak ona zwrotnego, pozwalają rozpędzić 125 kilogramów Hondy nawet do 145 km/h. Co prawda tyle udało się z CBR-ki wyciągnąć jadąc bezpośrednio za dużym GL'em w jego szerokim tunelu aerodynamicznym ale zrobiła to o własnych siłach i na płaskim terenie.

Wydech Hondy ma całkiem dojrzałe brzmienie i obok funkcji tłumiącej spełnia jeszcze jedną – zwiększa bezpieczeństwo kierownika. Inni użytkownicy drogi najpierw ją słyszą, później widzą. Ta cecha układu wydechowego dodatkowo pomaga przeciskać się w korkach, gdzie kierowcy puszek widząc CBR-kę we wstecznych lusterkach, czują się podwójnie zobligowani - dźwiękiem i wyglądem Hondy - rozstąpić niczym Morze Czerwone.

Na koniec wywodu o motorze CBR-ki muszę jeszcze napisać, że pasażerki zachwalały kulturę pracy silnika. Najbardziej podobały im się wibracje całego motocykla przy ok 7 – 9 tys. obrotów. Tym samym swobodnie można powiedzieć o silniku Hondy – mały ale wariat, zadowoli każdego.

KONSOLA:
Jak to w Hondzie bywa, wszystkie przełączniki i guziki są dokładnie tam, gdzie trzeba. Zegary są ergonomiczne i czytelne. Trochę brakuje wskaźnika, który bieg mamy obecnie zapięty, no ale inżynierowie Hondy chyba się po prostu uparli i od paru lat takiemu gadżegowi mówią stanowcze NIE! Skoro już przy inżynierach jesteśmy, to trzeba powiedzieć, ze są bardzo ambitni, bo wyskalowali prędkościomierz Hondy na 200 km/h. W 125-ce ?!?!

SPALANIE:
Odkręcana do czerwonego na każdym biegu Bejbi Honda bez żenady skonsumuje nawet 4 litry na setkę. Jeżeli nie będziemy przesadnie molestować manetki z prawej strony kierownicy, spalanie może zamknąć się w 2 litrach.

PROWADZENIE:
Dzięki niewielkiej wadze i takiej samej mocy, mała Honda prowadzi się naprawdę łatwo i nawet początkujący motocykliści nie powinni mieć problemu z jej opanowaniem. Przyzwoitej wielkości tarcze hamulcowe odpowiednio dobrano do wagi i osiągów motocykla. Cały układ hamulcowy jest dobrze wyczuwalny a klamka i stopka dają się dozować.

CENA:
Cena małej CBR-ki to twardy orzech do zgryzienia dla konkurencji, która w tym segmencie nie potrafi nawet zbliżyć się do 14 300 PLN Hondy.

a tutaj linek do krótkiego wideo z Hondą CBR125R w roli głównej:
Trwa ładowanie komentarzy...